JAK MASAŻ LOMI LOMI NUI MOŻE ZMIENIĆ TWOJE ŻYCIE?

Marta była panią architekt na tzw. życiowym zakręcie. Pewne trudne wydarzenia, których wtedy doświadczyła spowodowały, że spojrzała na świat z innej perspektywy. Dzisiaj mówi, że masaż Lomi Lomi Nui odmienił jej życie. Dlaczego tak się stało? Na czym polega wyjątkowość tego masażu? Co to znaczy, że ma transformująca moc? Czy ten masaż może odmienić także Twoje życie?


Zapraszamy do obejrzenia webinaru poprowadzonego przez Martę Gierczyńską, specjalistkę Hakuj Zdrowie od masażu Lomi Lomi Nui. Wolisz czytać, zamiast oglądać? Poniżej znajdziesz artykuł z podsumowaniem tematów, o których mówi Marta.

Czym jest masaż Lomi Lomi Nui?

Masaż Lomi Lomi Nui wywodzi się z Hawajów. Od wieków żywa była tam tradycja masowania, a wiedzę przekazywano z pokolenia na pokolenie. Lomi Lomi Nui był masażem świątynnym – przeznaczonym wyłącznie dla ważnych osobistości, które podejmowały decyzje dla społeczności. Wódz po takim masażu mógł wejść w inny stan świadomości – wyjść poza swoje ograniczenia i połączyć się ze światem ducha.

Istotne jest to, że Hawajczycy wierzyli, że człowiek jest wielowymiarową istotą. Zdawali sobie sprawę z tego, że jesteśmy nie tylko ciałem i umysłem, ale uwzględniali także duchową istotę. Masaż Lomi Lomi obejmuje wszystkie aspekty naszego bytu, także te duchowe. Właśnie dlatego porusza tak dogłębnie.

W zdrowym ciele zdrowy duch

Być może znacie to powiedzenie. Jest ono bardzo adekwatne do hawajskiego podejscia. Jeśli nasze ciało jest zdrowe, przekłada się to na stan naszego ducha. Działa to także w drugą stronę – jeśli duch nie jest szczęśliwy, ciało to odczuwa.

Zwróćcie uwagę na to, że cokolwiek pomyślimy – nasze ciało natychmiast zaczyna na to reagować. Poprzez ciało możemy wpływać na każdy aspekt naszego bytu.

Ciekawostką z bliższego nam geograficznie kręgu kulturowego jest angielskie słowo disease, oznaczające chorobę. Dis-ease czyli brak rozluźnienia. Hawajska filozofia nam o tym przypomina. Rozluźnione ciało to zdrowe ciało.

Skąd się biorą napięcia w ciele?

Napięcia mogą być konsekwencją tego, co robimy fizycznie z naszym ciałem – np.idziemy na siłownie, zmęczymy się, mamy zakwasy.

Nasze ciało reaguje także na emocje. Każda z nich niesie za sobą różne reakcje biochemiczne, które są związane z naszym układem hormonalnym i – w dużym skrócie, powodują napięcie lub rozluźnienie. Jeśli odczuwamy miłość, wdzięczność lub radość – nasze ciało będzie się rozluźniać. Będzie bardziej miękkie i elastyczne. Z kolei kiedy doświadczamy emocji takich jak złość czy frustracja, nasze ciało się napina.

Warto wspomnieć także o tym, że nie ma czegoś takiego jak dobre lub złe emocje. Często jest tak, że nie chcemy doświadczać tych trudniejszych – boimy się ich, odpychamy je. Jeśli nie zostaną one do końca przeżyte, jeśli nie damy im odpowiedniej dawki życzliwej uwagi – zostaną one w naszym ciele na dłużej.

Ważne jest także to, że nie ma nic złego w napięciu. Całe nasze życie polega na napinaniu się i rozkurczaniu, natomiast problem zaczyna się wtedy kiedy proporcje pomiędzy nimi są zaburzone, kiedy jest coraz więcej narastającego napięcia a coraz mniej rozluźnienia.

Na nasz organizm ma wpływ także to, jak myślimy. Jeśli będziemy kreować czarne scenariusze, nasze ciało na samą myśl o nich będzie się napinać. Inaczej dzieje się, kiedy odkładamy czarne wizje na bok i zaczynamy podchodzić do życia z otwartością i ciekawością.

Olbrzymi wpływ mają także nasze przekonania. Im mocniejsze, tym bardziej będą się one odbijać w naszym ciele.

Warto wspomnieć także o „duchowych” napięciach. Pojawiają się one wtedy kiedy czujemy, że utknęliśmy – np. w sytuacjach gdy nie działamy w zgodzie ze sobą.

Co zatem robić, aby odpowiednio zadbać o swoje ciało? Wsłuchujmy się w nie i bądźmy z nim w kontakcie, a z pewnością odwdzięczy się nam lepszym samopoczuciem.

Pamięć komórkowa

Wszystko, co dzieje się w naszym życiu – wszystkie wydarzenia i reakcje naszego ciała na konkretną sytuacje, zapisują się w naszym ciele, a dokładnie w naszej podświadomości. Jest ona bezpośrednio związana z naszym ciałem. Większość procesów, które odbywają się w nim, jest sterowanych z poziomu podświadomości.

Pamięć komórkowa dotyczy również naszego DNA. Jest coraz więcej badań, które potwierdzają wpływ emocji na kształtowanie łańcuchów nukleinowych. Dlatego napięcia (emocjonalne, mentalne) , przekonania i schematy zachowań możemy dziedziczyć również po naszych przodkach.

Jak działa pamięć komórkowa? Oto przykład: w dzieciństwie ugryzł Cię pies i Ty być może nawet tego nie pamiętasz, ale teraz kiedy tylko słyszysz szczekanie malutkiego psa, Twoje ciało natychmiast się napina.

Bardzo dobra wiadomość: Lomi Lomi Nui pomaga uwalniać pamięć komórkową.

Dlaczego warto uwalniać pamięć komórkową?

Dzięki temu, że pewne napięcia mogą zostać zredukowane czy uwolnione, nasze ciało zaczyna inaczej reagować na różne sytuacje.

Kontynuujmy przykład z psem. Na skutek ugryzienia w dzieciństwie teraz denerwujesz się na widok każdego psa. Jeśli uda Ci się uwolnić emocje, które wiążą się z tym wydarzeniem z przeszłości (na przykład strach lub gniew, że zabrakło przy Tobie kogoś kto mógłby Ci pomóc), uwolnisz ładunek energetyczny, który za tym stoi. Dzięki temu zmieni się Twoja relacja z tym, co było kiedyś i przestaniesz odgrywać programy, które utrudniają Ci życie (np. strach przed psami).

Moc intencji

Dopiero jeśli odpuszczamy to co jest stare, robimy miejsce na nowe. Tak długo jak będzie w nas pozostawała energia np. smutku, złości, żalu – tak długo będziemy przyciągać do swojego życia takie sytuacje, które będą nam o tym przypominać. Nawet jeśli z poziomu umysłu wydaje nam się, że coś udało nam się w życiu zmienić, to tak długo jak ciało tego nie puści, tak długo będzie to w naszym życiu pracować.

Intencja, którą podczas masażu każdy z nas może mieć, to rodzaj zaproszenia tego, co na to miejsce chcemy wstawić i jak się chcemy czuć.

Dzięki temu, że podnosimy swój poziom energii, nasze myśli i intencje mają olbrzymią moc.

Uzdrawianie dzięki miłości

Miłość jest siłą, która tworzy wszechświat. Właśnie dlatego kiedy spotykamy się z drugim człowiekiem i masujemy go tak ważne jest, aby to spotkanie mogło odbywać się w przestrzeni akceptacji, zrozumienia i jeśli się uda – miłości.

To co sprawia, że powstają napięcia czy choroby, których nasze ciało nie uwalnia na bieżąco wynika z tego, że w jakiś sposób się od tej miłości oddzielamy. Masaż Lomi Lomi Nui może stworzyć taką przestrzeń, w której osoba masowana może się jej poddać, poczuć ją.

Mówiąc o tym, że uzdrowienie pochodzi z wnętrza warto powiedzieć, że to nie osoba, która masuje jest jakimś cudownym uzdrowicielem. Jeśli po masażu wracamy do zdrowia to odbywa się to tak naprawdę dzięki naszej własnej decyzji. To jest ta nasza moc, która sprawia, że uruchamiamy w sobie procesy autoregenracji i zdrowienia oraz decydujemy się spojrzeć na świat i życie z zupełnie innej perspektywy. Osoba masażysty stwarza taką przestrzeń, aby to się mogło zadziać, ale to wszystko jest tak naprawdę efektem naszej indywidualnej decyzji.

Posłuchaj jak Marta mówi o miłości:

Ciało jest świątynią ducha

Hawajczycy mówią, że ciało jest świątynią ducha. Jeśli zaczynamy traktować drugiego człowieka właśnie w taki sposób – że jego ciało jest święte i ten człowiek jest istotą boską – wtedy taka osoba zaczyna się tak czuć.

Jeśli patrzymy na siebie z szacunkiem i zrozumieniem – ten potencjał i miłość właśnie zaczynają się otwierać. Bardzo często się zdarza, że podczas masażu ludzie mają wizję lub tzw. olśnienia. Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że jeśli pozwolimy ciału się rozluźnić, zaczynamy lepszy kontakt z naszą osobistą prawdą.

Jakie potrzeby zaspokaja Lomi Lomi Nui?

Podstawową potrzebą każdego człowieka jest miłość, bliskość, dotyk, kontakt. Zobaczcie – możemy zdrowo funkcjonować jeśli czujemy się częścią jakiejś społeczności. To może być rodzina, to może być jakaś bliska osoba. My w głębi potrzebujemy relacji z drugim człowiekiem – potrzebujemy szacunku, akceptacji. Potrzebujemy rozluźnienia czy relaksu. Potrzebujemy też piękna. Długo jeszcze można by te potrzeby wymieniać, natomiast to, co daje nam ten masaż to nie tylko mówienie o tym, że tak jest – Lomi lomi Nui wnosi doświadczenie. Możemy tego wszystkiego doświadczyć od razu – jak to jest kiedy masażysta dotyka nas z miłością, szacunkiem i akceptacją. To często też bardzo dużo otwiera.

Sposób patrzenia na świat

Jeśli chcemy, aby zmiana po Lomi Lomi Nui była trwała, potrzebujemy zmienić także sposób naszego myślenia. To jest niesamowicie istotne, bo nawet jeśli uwolnimy jakieś napięcie z poziomu ciała, to jeśli nie zmienimy sposobu myślenia i patrzenia na różne rzeczy – wtedy to napięcie będzie wracać.

Marta mówi o tym więcej w tym filmie:

7 zasad Huny

Oto 7 zasad wyłonionych z hawajskiej filozofii – cudownych, praktycznych i prostych wskazówek, dzięki którym łatwiej nam nawigować swoim życiem.

Świat jest taki, jaki myślisz, że jest.
Wszystko jest możliwe, nie ma żadnych ograniczeń.
Energia podąża za uwagą.
Moment mocy jest teraz.
Miłość jest po to, aby przynosiła szczęście.
Cała moc jest w nas.
Skuteczność jest miarą prawdy.

To, co jest niezwykle istotne w tej hawajskiej filozofii to to, aby wziąć odpowiedzialność za swoje życie i swoje szczęście – dlatego, że to my kreujemy to, co się w nim dzieje i to my ponosimy odpowiedzialność za to, czy jesteśmy szczęśliwi czy nie.

Może to czasami nawet kogoś oburzyć, ale warto pamiętać, że ogromna moc tkwi w zmianie postawy. Możemy patrzeć na wszystko co w naszym życiu nie jako bagaż, ale zwrócić się ku sobie i otworzyć przestrzeń wdzięczności w nas. Potraktować te trudniejsze momenty jako prezent i jako wyzwanie – coś, co nas ukształtowało i dzięki czemu możemy odkrywać siebie.

Jeśli patrzymy na życie właśnie w ten sposób, to naprawdę – zaczynają się w nim dziać cuda.

Pamiętajmy o tym, że żyjemy po to, aby się cieszyć życiem i w każdym z nas jest moc, aby tak nim pokierować, aby do takiego punktu dotrzeć.

Hawajska filozofia niczego nie narzuca. Owszem, omawia niektóre zależności, które występują w świecie energii, w którym funkcjonujemy i mówi – sprawdź. Może to na Ciebie działa. Jeśli nie, poszukaj czegoś innego.

Kurs Lomi Lomi Nui online

Stworzyliśmy kurs internetowy, w którym Marta Gierczyńska mówi bardziej szczegółowo o filozofii Huny i pokazuje krok po kroku, jak wykonać masaż Lomi Lomi Nui. Jeśli chcesz nauczyć się masować, ale z jakichś względów nie możesz uczestniczyć w kursie stacjonarnym, kurs online jest dla Ciebie.

Dla kogo jest ten kurs?
– amatorów, których ciekawi praca z ciałem i uważny dotyk,
– specjalistów, których interesuje holistyczne podejście do człowieka,
– praktyków, którzy byli na kursie stacjonarnym i chcą odświeżyć sobie wiedzę,
– zapracowanych osób, które nie mogą wyjechać na kurs grupowy i chcą się uczyć w tzw. międzyczasie,
– szukających zmiany osób, które chcą odzyskać kontakt ze sobą,
– par, które chcą budować relacje oparte na zrozumieniu, akceptacji i miłości.

Więcej informacji o kursie znajdziesz TUTAJ.

Kurs automasażu

W ramach kursu Lomi Lomi Nui znajdziesz m.in. kurs automasażu. Możesz kupić go niezależnie. Chcesz nauczyć się tej formy pracy z ciałem?

Kliknij TUTAJ i dowiedz się więcej o kursie automasażu.

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *