Breadcrumb Abstract Shape
Breadcrumb Abstract Shape
Breadcrumb Abstract Shape

Skład energetyczny problemów

Skład energetyczny problemów

Na początku zeszłego wieku pewna młoda psycholog zaobserwowała zjawisko, które dziś nazywane jest od jej nazwiska – efektem Zeigarnik.

Wybrała się raz ze znajomymi wieczorem do restauracji. Kelner przyjął od całej grupy zamówienie, nie notując ani słowa. Gdy przyniósł dania, każdemu rozdał to, o co prosił. Bez żadnej pomyłki. Impreza się skończyła, ludzie się rozeszli. Zeigarnik zapomniała czegoś i wróciła do stolika. Zagadała kelnera, pytając, czy pamięta, co zamawiali. Zdziwił się – nie pamiętał ani skrawka.

To zdarzenie stało się zalążkiem teorii, że nasza pamięć i uwaga skupione są na zagadnieniu tylko dopóty, dopóki proces trwa. Gdy się zakończy, czyścimy wewnętrzny RAM i archiwizujemy dane. Eksperyment powtarzano potem wiele razy i zawsze wychodziło tak samo. W naszej pracy wglądowej wychodzi podobnie.

Ważne zdarzenia, te traumatyczne, ale i te piękne, tworzą wir, wokół którego kręcimy się w życiu. Jeśli mamy jakiś problem czy wyzwanie, szczególnie powtarzające się, może to być echo starego zdarzenia, które nie ma kropki w naszej matrycy. I trzymamy je w sobie (świadomie, a najczęściej nieświadomie) tak jak kelner przyjmujący zamówienie u Zeigarnik.

Podczas pracy wglądowej takie zalążki bardzo szybko się ujawniają. Te historie są być może wspomnieniami z poprzednich wcieleń, przekazem transgeneracyjnym lub zasłyszaną opowieścią z filmu czy książki. Wystrzegałabym się przed przypisywaniem znaczenia temu, skąd to pochodzi. Bardzo łatwo wpaść tu w narrację, która odcina od czucia.

Definicja tworzy prawdę objawioną, która zatrzymuje przepływ i zamienia się w wewnętrzny dogmat. Umysł przejmuje władzę, a nie o to tu chodzi. To, co ważne, to fakt, że te historie mają ten sam skład energetyczny, co nasze bieżące problemy. I tyle.

Bardzo często już samo przyjrzenie się temu uwalnia napięcie, które generowała sytuacja. To jest podobne do terapii – oswajasz obrazy, oswajasz uczucia.

Inna sprawa, że czasem można zmienić bieg historii. W pracy wglądowej możesz szukać korzystniejszego rozwiązania. Przerabiasz na tej “metaforycznej” historii program, uczysz się nowej reakcji, przepuszczasz przez siebie emocje związane z napięciem, które tam się wygenerowało, a to bezpośrednio poprawia jakość na dziś.
To, co ważne, to że czucie zmienia te zapisy. Nie wiedza. To czucie pozwala naszemu wewnętrznemu kelnerowi zamknąć rachunek i wyjść z roboty.

W lipcu ruszamy z drugą edycją Treningu Wglądowego.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *