Human Design – instrukcja obsługi człowieka

Mam znajomego, wziętego biznesmena, człowieka sukcesu. Buduje zespoły z nastawieniem, by jego członkowie czuli sens swojej pracy, chcieli się rozwijać i czuć ogólne spełnienie zawodowe. Znajomy stosuje nowoczesne narzędzia coachingowe. Jednym słowem turkusowe podejście do zarządzania. Projekty osiągają sukces, wszystko płynie, a jednak po pewnym czasie pojawia się pewne „ale”. Za każdym razem zespoły się rozpadają. Znajomy swoją pracę z zaangażowaniem zaczyna od nowa, ale pętla powraca. Ten schemat powtarzał się, do czasu, aż trafił na nowe narzędzie.

Rewolucja w podejściu do człowieka

Gdy spotkałam swojego znajomego ostatni raz, powiedział mi, że porzucił wszystko co wie o zarządzaniu, motywacji, do tego stopnia, że przestał patrzeć na ludzkie kompetencje i aspiracje. Wprowadził reset na wszystkich poziomach. Zawierzył całe swoje działanie nowemu odkryciu, które spycha na daleki plan wszystko powyższe. Zaprosił do tego eksperymentu wszystkich swoich obecnych współpracowników. Co takiego sprawiło, że mój znajomy, poważny człowiek, wywrócił cały swój świat do góry nogami?

Co to jest Human Design?

Jest to system, który pozwala na precyzyjne poznanie i zrozumienie jak funkcjonuje konkretny człowiek (oraz całe grupy) na poziomie świadomym i nieświadomym. To system, dzięki któremu można mieć wgląd w psychologię każdego z nas, łącznie ze strategią i technikami podejmowania decyzji, wchodzenia w relacje, naturalnymi talentami, a nawet takimi szczegółami jak sposób odżywiania czy otoczenie, które będzie wspierające każdemu indywidualnie.

Human Design czerpie i łączy między innymi takie starożytne nauki jak:

  • zachodnią i wedyjską astrologię, czyli naukę o oddziaływaniu ciał niebieskich na ludzkie zachowanie;

  • żydowską kabałę, która jest duchowo-mistyczno-filozoficzną nauką o naturze człowieka;

  • hinduski system czakr, który przedstawia konkretne centra w ciele, skupiające psychofizyczną energię;

  • chiński I Ching, czyli naukę o ludzkich przemianach. Ciekawostką jest, że I Ching operuje 64 heksagramami, a ludzki kod genetyczny składa się z 64 kodonów. W internecie można znaleźć wiele informacji na temat korelacji I Chingu i DNA.

  • oraz nowoczesną naukę mówiącą między innymi o fizyce kwantowej i kodzie genetycznym

W Human Design całą informację o człowieku otrzymuje się znając zaledwie dokładny czas i miejsce jego urodzenia. Brzmi nieprawdopodobnie?

Dziwne początki

Mój początkowy sceptycyzm był ogromny. Składały się na to dwa aspekty. Po pierwsze fakt, że 5 minut różnicy w czasie urodzenia potrafi tak zdeterminować wewnętrzną dynamikę człowieka, po drugie mój opór budziła oficjalna historia powstania Human Design.

Otóż 1987 roku nijaki Robert Krakower z Kanady (artysta, zawodowo związany z reklamą) miał przez kilka dni channelingi. Przez ten czas, jak to sam określał, „Głos” przedstawiał mu całą wiedzę i strukturę o Human Design. Krokower po tym zajściu zadedykował swoje życie udokumentowaniu i szerzeniu wiedzy, która została mu dana. Legenda, mit, sama nie wiem, co o tym myśleć. W międzyczasie Amerykanie kupili licencję na tę wiedzę i stała się ona produktem, który po prostu można kupić, studiować, i korzystać do woli. W założeniu Human Design nie jest żadną filozofią, religią, jest po prostu nauką o przepływie wewnętrznej energii i ludzkich potencjałach.

Połączenie wiedzy z różnych zakątków świata i czasów

Studiowałam wcześniej w mniejszym lub większym stopniu astrologię i kabałę, mój mąż jest od kilkunastu lat absolutnym fanatykiem I Chingu, więc słucham o tym codziennie, zaś odkrycia nowoczesnej nauki są równie fascynujące. Cenię każdą z tych nauk, bo każda z nich wiele wniosła do mojego osobistego życia. Pytanie jak połączono kropki między tymi olbrzymimi kontenerami wiedzy, nie dawało mi spokoju. Pomimo początkowego sceptycyzmu, do momentu w którym piszę ten tekst, rozpoczęłam przyspieszony „doktorat z Human Design” – wyssałam całą dostępną informację na ten temat z internetu, obkupiłam się w książki a nawet rozpoczęłam studia w tym kierunku. Skorzystałam również z profesjonalnej analizy swojego grafu.

Tutaj zatrzymam się chwilę. Analiza osobistego grafu przez osobę z zewnątrz to bezcenne doświadczenie. Oczywiście można pracować samemu ze sobą, jednak bezstronny świadek, który wyłapie szczegóły, które my sami być może z jakiś powodów podświadomie ominiemy, jest gwarancją, że nasza analiza będzie pełnowartościową instrukcją obsługi nas samych. Dodam też, że bez zaplecza choćby w podstawowym zakresie wiedzy o składowych Human Design (np I Chingu czy astrologii) próg wgryzienia się jest ogromny.

W Polsce jeszcze niewiele osób zajmuje się Human Design. Ja jak zawsze szukałam najbardziej kompetentnej osoby w tym temacie i trafiłam na Annę Rybaczyńską, która od niedawna mieszka znów w Polsce (www.poznajsiebie.eu). Ania zajmuje się analizą Human Design prawie 20 lat. Uczyła się bezpośrednio u twórcy tego systemu Ra Uru Hu (tak nazwał się później Robert Krakower). Spotkanie z Anią to czysta przyjemność. To niezwykle ciepła osoba, która w pełen metafor i równocześnie prosty sposób przedstawia zawiłości odczytane z grafu, także gorąco polecam.

O co chodzi w Human Design?

Podstawą Human Design jest graf, który otrzymujemy dzięki wyliczeniom komputerowym. Potrzebujemy do tego dokładnej daty, czasu i miejsca urodzenia. Swój graf można zobaczyć za darmo np tu: https://www.jovianarchive.com/Get_Your_Chart.

Najważniejszymi elementami, które można odczytać z grafu to typ jakim jesteśmy oraz strategia wg której powinniśmy podejmować decyzje. Podążanie za tym, ma być gwarantem przepływu w życiu. Cała reszta to fascynujące szczegóły, które pozwalają na poznanie człowieka na głębokim poziomie. Jest tam zawarta pełna informacja o naszej unikalności, osobistej ścieżce rozwoju, nasze osobiste know how. Oczywiście ta cała reszta jest najbardziej fascynująca. Ale po kolei.

Wg Human Design mamy 4 typy ludzi:

  • Generatorów (w tym Manifestujących Generatorów), którzy stanowią ok 70% ludzkości. Ta najliczniejsza grupa to budowniczowie, twórcy tego świata, którzy z zapałem chcą tworzyć. Ich strategia polega na czekaniu, aż zostaną wezwani do działania, na które całe ich ja będzie krzyczało z radością „Tak, chcę to zrobić”. Jeśli wezwanie z nimi koresponduje działają pełną parą i odczuwają satysfakcję, jeśli nie żyją w zgodzie ze sobą, doświadczają frustracji.
  • Projektorów, których jest ok 20%. To specyficzna grupa ludzi, którzy mają czekać, aż zostaną rozpoznani i zaproszeni do współdziałania. To nasi przewodnicy. Przeznaczeniem tych osób jest sukces, chyba że nie żyją w zgodzie ze sobą, wtenczas gorzknieją.
  • Manifestorów, którzy stanowią ok 10 % ludzkości. Ta grupa ludzi to naturalni przywódcy, to ci, którzy inicjują działanie. Ich strategią działania jest informowanie innych, inicjowanie ich. Kiedy żyją w zgodzie ze sobą odczuwają spokój, kiedy nie, doświadczają złości.

  • Reflektorów, których jest zaledwie 1%. To wyjątkowa grupa, której przeznaczeniem jest zachwycanie się i dziwienie się światem. Jeśli nie żyją w zgodzie ze sobą doświadczają rozczarowania. Ich strategia działania jest najbardziej nietypowa ze wszystkich. Reflektorzy nim podejmą ważną decyzję, powinni odczekać pełen cykl księżycowy.

Wiem, że te hasła być może nie wiele wnoszą, ale niuansów jest tak wiele, że napiszę oddzielne artykuły poświęcone w pełni każdemu z typów. To tylko poglądowe wdrożenie się w system. W skrócie mogę powiedzieć tak: Manifestor ma wymyślić projekt i opowiedzieć o nim innym. Generator ma go wdrożyć z pasją w życie, Projektor zapytany o zdanie doradzić jak to zrobić, a Reflektor skwitować jak im wyszło.

Jak czytać graf w Human Design?

Graf, z którego odczytujemy wszystkie dane, składa się z centr wypełnionych numerkami oraz linii łączących poszczególne centra i numerki ze sobą. Po lewej i prawej stronie mamy słupki ze znaczkami planet oraz numerkami oznaczającymi konkretną aktywację.

Centra to kwadraciki i trójkąciki z grafie. Odpowiednio są to Głowa (inspiracja), Ajna (koncepcja), Gardło (manifestowanie), Centrum G (tożsamość), Serce (ego), Solar Plexus (emocje), Sakrum (siła życiowa), Korzeń (adrenalina, napęd) i Śledziona (intuicja). Kłopotliwe jest tłumaczenie, bo nadal jest niewiele informacji na ten temat w j. polskim. Centra mogą być zakolorowane lub nie, albo inaczej zdefiniowane lub nie. Nie ma lepszej ani gorszej opcji. Chodzi o to, że te zakolorowane skupiają aspekty, którymi dzielimy się ze światem a te puste to te, które są otwarte na otrzymywanie, na naukę.

W każdym centrum są numerki, odpowiedniki 64 heksagramów I Chingu. Numerki są zakolorowane lub nie. Jeśli są zakolorowane oznacza to, że mamy tam włączoną aktywację i analogicznie jeśli numerek jest biały, to aktywacja jest wyłączona.

Pomiędzy centrami są linie, inaczej kanały, które łączą konkretne numerki. Jeśli aktywacje są włączone to linia jest zakolorowana, jeśli nie pozostaje biała.

Te linie są albo czerwone albo czarne, albo zakreskowane równocześnie na oba kolory. Bierze się to stąd, że na 3 miesiące przed naszymi narodzinami wg Human Design zstępuje w nasze ciało dusza i ma miejsce wtenczas imprint podświadomych zasobów (czerwone). W momencie narodzin dzieje się to samo tylko na poziomie świadomym (czarne). Połączenie podświadomych i świadomych predyspozycji daje pełen obraz nas.

Mam nadzieję, że tymi zawiłościami nie zamotałam za bardzo. Poza grafem jest jeszcze mandala, ale zostawiam to już na następny raz, bo utoniemy w gąszczu szczegółów.

Ludzie nieustannie wymieniają się informacją

Cała zabawa zaczyna się, kiedy wchodzimy w relacje z innymi ludźmi (aktualny układ planet na niebie również ma na to wpływ, ale o tym innym razem). Dlaczego przyciąga nas do jednych siłą magnetyczną, a dlaczego  inni pozostają nam obojętni? Dlaczego ciągle wchodzimy w relacje z podobnymi typami ludzi? Dlaczego jedna strategia postępowania działa dla jednych osób, a innych wypala? Dlaczego w danym momencie chce nam się coś zrobić, a w innym zupełnie nie mamy na to pary, pomimo że obiektywnie warunki są te same?

Chodzi o to, że nieustannie wchodzimy ze sobą w interakcje na poziomie pola energetycznego. Ta wymiana zachodzi non stop. Rozmawiamy ze sobą, bez słów. Na przykład kiedy siedzimy w kawiarni zanurzeni w laptopie, to zupełnie obce dla nas osoby, które również zanurzone są w swoim świecie, nieustannie wymieniają się z nami danymi a my z nimi. Nasze aury (to jaką mamy aurę jest jednoznaczne z tym, jakim typem jesteśmy: Manifestor, Generator, Projektor, Reflektor) przyciągają się, zaczepiają, prowokują interakcje. Aktywujemy sobie nawzajem jakości, których nie mamy sami z siebie. Np obecność konkretnej osoby może sprawić, że „zapali” nam się centrum, które normalnie jest puste, czy udrożni kanał przepływu między dwoma aktywacjami. Np centrum od siły woli (Serce), której sami z siebie nie posiadamy, aktywuje się w obecności jakiejś osoby, bo ma ona odpowiednie aktywacje i „lecimy” na energii zrodzonej przy tej osobie. Nasza determinacja i wytrwałość nagle rośnie, ale wystarczy, że ta osoba się odsunie i cały zapał opada. To dlatego przy jednych czujemy się superbohaterami, a przy innych zamieniamy się w szare myszki. To tak bardzo kolokwialnie, ale mam nadzieję, że zrozumiale.

Jeden organizm

Nikt nie jest lepszy ani gorszy. Każdy jest unikalny i niezastąpiony. Wg Human Design realizujemy się w oparciu o interakcję z innymi. To piękna wizja jednego, mądrego organizmu w ciągłym przepływie. Żyjąc w zgodzie ze swoją wewnętrzną konstytucją odczuwamy odpowiednio dla swojego typu spokój, satysfakcję, odnosimy sukces lub zachwycamy się tym wszystkim. Żyjąc wg błędnych koncepcji doświadczamy złości, frustracji, zgorzknienia i rozczarowania. Podoba mi się wizja, że każdy zna swoją wewnętrzną konstytucję, ma się z tym dobrze i dzięki temu doświadczamy tych pierwszych jakości.

Zgłębiając naukę Human Design z różnych źródeł, zauważyłam, że niemal w każdym przekazie kładzie się nacisk, aby analizy robić dzieciom, i to w obrębie prywatnym jak i w szkole. Rozpoznanie siebie od najwcześniejszych lat, swoich naturalnych predyspozycji, strategii działania, doświadczenie swojej unikalności i unikalności innych to przepiękna podstawa do budowania harmonijnego świata, gdzie każdy ma swoje miejsce. Ze mną to bardzo rezonuje.

Dlaczego Human Design?

No dobrze. Kolejny system, który ma panaceum na wszystko. Przynajmniej ja tak to postrzegam. A jednak. Pomijając całą etymologię pochodzenia systemu Human Design, patrzę na owoce. Znajomemu z początku historii biznes działa w bardzo fajnej jakości jeśli chodzi o ludzi. To konkretny owoc stosowania Human Design. Własna analiza wprowadziła wiele spokoju i porządku w moje osobiste życie. Analizy, które robię swoim bliskim rozjaśniają mi niesamowicie mechanikę naszych interakcji. Czuję jakbym otrzymała przepis na wychowanie córki, bo jest o wiele prościej postępować z nią, kiedy wiem, jakimi dynamikami ona lub ja jesteśmy powodowane.

Oczywiście sama wiedza to nie wszystko. To o praktykę w życiu codziennym chodzi. Nie będę ściemniać, że łatwe jest przeprogramowanie swojego sposobu postępowania i stosowanie wytycznych (choć prostych), które sugeruje Human Design.

Obecnie jestem na etapie badania Human Design jako kolejnego sposobu na poznanie siebie i innych ludzi. Póki co fascynuje mnie to narzędzie swoją bezstronnością. Początkowy sceptycyzm, że człowieka czyta się tylko z jego miejsca i czasu urodzenia, staje się zaletą. Stała strategia, ale to jak przejawi się konkretny zapisany potencjał i tak zależy od wielu czynników, choćby środowiskowych. Kolejny atut to niezwykle spójny i precyzyjny opis psychologiczno-energetyczno-biologicznych dynamik i przemian zachodzących wewnątrz człowieka. Żaden inny system, który poznałam, nie opisywał tak dogłębnie tych zjawisk. W sumie to się nie dziwię, skoro Human Design syntetyzuje największe nauki o człowieku dostępne ludzkości od tysięcy lat. U mnie eksperyment z Human Design sobie trwa i niebawem napiszę więcej szczegółów na ten temat.

Chcesz poznać swój osobisty portret psychologiczno-energetyczny?

Zapraszam po więcej informacji na stronę www.weronikaburban.pl

Tekst: Weronika Burban

34 Comments

  1. Witam,
    zainteresował mnie Pani artykuł, chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej na ten temat, ale nie znalazłam innego artykułu w tej tematyce. Zrobiłam sobie swój graf, ale za Chiny nic z niego nie rozumiem. 😉
    Pozdrawiam

  2. To wszystko jest bardzo ciekawe.
    Czy jest ktos w PL, w Szczecinie, kto rowniez zajmuje sie tym tematem, robi kursy, szkolenia?
    Dziekuje za wiadomosc i pozdrawiam Pania setdecznie

    Jolanta Ranitz

    • Hej, przymierzam się żeby napisać cały artykuł o tym, ale na to jeszcze potrzebuję chwili. W skrócie Reflektor to zaledwie 1% populacji. Aby podjąć decyzje i mieć jasność co do niej, dobrze jak by przeczekał pełen cykl księżycowy.. Poza tym reflektor jest tu po to żeby się dziwić i cieszyć:) Kiedy nie robi swojego to czuje rozczarowanie – te uczucia to barometr żeby zobaczyć czy robi swoje czy nie. Poza tym reflektor daje reszcie ludzkości feedback jak coś jej wyszło.. pozdrawiam, Weronika

  3. Witam, dziś dostałem swój wydruk od znajomej. Jestem MG. Szukam stron gdzie będę mógł sobie wszystko odszywrowac ale mam sporą barierę językową
    Co do systemu najbardziej urzeka mnie trafność odczytu w moim przypadku.
    Ale triggeruje mnie że ta wiedza została opatentowana i jest sprzedawana
    Pozdrawiam

    • Witam, w internecie można znaleźć ogrom wiedzy dotyczący human design, ale fakt, że głównie po angielsku. Graf zawiera w sobie bardzo dużo informacji, i wybiórczo można ją zdekodować szukając poszczególnych elementów. Gorąco polecam jednak zrobienie tego przez kogoś, kto potrafi płynnie odczytywać graf, tak aby mieć spójny obraz. Co do patentów, cóż, tak jest. Z drugiej strony w ten sposób trzymana jest jakaś jakość przekazu.. Osobiście przeskakuję ponad tym, jak ta wiedza pojawiała się na świecie oraz tym, że jest to ubrane w tę amerykańską formułę. Fascynuje mnie trafność i użyteczność odczytów hd:) pozdrawiam ciepło, Weronika

  4. Uważam, że jest to po prostu współczesna odmiana horoskopów. Z tą różnicą, że komputerowa i trochę bardziej zaawansowana.

  5. Nadal za mało o Manifestujących Generatorach, zapędzanie nas do tego samego pudełka z Manifestorami i Generatorami jest dla mnie dużym uproszczeniem. Oczywiście, jak każdy system, ten też jest już przestarzały i nadejdzie czas na jego aktualizację. Do tego czasu, nie ma się co wkręcać.

      • Witam pani Weroniko, mam następujące pytanie: jestem Generatorem, chyba zwykłym, chociaż po opisach wychodzi mi że mogę być Manifestującym. Niepokoi mnie jedna rzecz: od bardzo długiego czasu czuję frustrację związaną z tym, że mam wewnętrzne poczucie, że świat nie rezonuje z tym, co jest w moim wnętrzu. Jako osoba bardzo mocno manifestująca działania twórcze odczuwam totalną blokadę i brak synchronizacji między tym, czego ja pragnę a co daje otoczenie. Czy można jakoś to zmienić? Bo perspektywa, że całe życie upłynie na czekaniu na ten odpowiedni moment doprowadza mnie powoli do punktu, w którym zaczynam się zastanawiać, jaki w ogóle sens ma moje życie, skoro w ogóle nie potrafię poczuć się tutaj dobrze, spełnić się w tym, co kocham i czego pragnę. Pozdrawiam

        • Witam panie Pawle, ponoć to jest największy strach Generatorów, w tym Manifestujących Generatorów, że świat ich do niczego nie zaprosi:) A jeśli pozostają w tym strachu, tzn. że żyją z dala od swojej natury. Tak twierdzi twórca HD. Zwróciłabym jednak uwagę czym jest to zaproszenie/ta inspiracja na którą Generator reaguje. To wcale nie musi być konkretna propozycja. To może być śpiew ptaka, który uruchomi twórczy motor energetyczny do stworzenia symfonii, to może być mimochodem podsłuchana rozmowa w sklepie o tym, że ktoś wyjeżdża mieszkać w górach albo nawet email w spamie, który tchnie tę twórcza iskrę. I to jedno – dać się zainspirować a nie wymyślać z głowy. Druga sprawa czy ta inspiracja zaprowadzi mnie w dobrym kierunku – tu wskazane jest kierowanie się swoim wewnętrznym autorytetem, który każdy ma inny. / To takie bardzo ogóle wskazówki dla Generatora. Każdy graf jest unikalny i ma swoje uwarunkowania, z których można odczytać czemu działamy tak a nie inaczej i z czego może to wynikać. Najważniejszym kierunkowskazem są dwa uczucia: satysfakcja i frustracja. Jak jest satysfakcja to znaczy, że działamy w zgodzie ze sobą, a jak frustracja, to znaczy że działamy z koncepcji na siebie. Zapraszam na pełną analizę, wtenczas postaram się w pełni odpowiedzieć.

          • Co mam rozumieć przez pojęcie pełnej analizy? Czy to jakiś portret psychologiczny? Przyznam się, że ja wymykam się wszelkim analizom :).

          • W założeniu human design jest tak, że wrzuca nas do pewnej foremki. Robiąc analizę, czy jak kto woli to nazwać odczytując dane z grafu, czyta się pewne zależności i łączy kropki, dając tym samym obraz energetyczno-psychologiczny danej osoby. Jeśli się Pan wymyka to pewnie tak jest, ale być może też jest w Panu taki czynnik, który lubi mieć „otwartą tożsamość, bo wszelkie ramy go uwierają” – a takie rzeczy też można wyczytać:) Wierzę w wolną wolę, ale osobiście też wierzę, że do kreacji mamy zawsze jakiś punkt odbicia i na ten moment tym punktem jest między innymi human design. pozdrawiam!

          • Czy mogę napisać prywatnie i odnieść się do tego, co napisałem wyżej o sobie? Chyba na konkretnym przykładzie będzie lepiej sprecyzować, o co mi chodzi. Pozdrawiam

          • Pani Weroniko, ja – na tyle, an ile było to możliwe – zglebiłem naturę HD bo znam dość dobrze j. angielski i pomimo, że wiem, jaki mam potencjał, coś jest nie tak, bo to u mnie nie działa. Od lat cierpię na chroniczne poczucie, że stoję w miejscu, że coś z zewnątrz nie pozwala na rozwijanie potencjału. Nawet mam konkretne przemyślenia, co to może być i nie wydaje mi się, aby odpowiedź jak to rozwiązać znajdowała się w HD. Jednak chciałbym wykluczyć wszelkie możliwości, a dopiero potem zdecydować się na graf. I skoro jesteśmy już przy nim, pozwolę sobie zapytać; czy poza stworzeniem grafu będzie Pani potrafiła w konkretny sposób udzielić informacji odnośnie tego, dlaczego mimo takiego a takiego potencjału (wraz z tym, co ja powiem na temat tego, jak to się u mnie manifestuje i na jakiego rodzaju przeszkody się natykam( jest ciągły impas? Czy będzie Pani potrafiła dać konkretne wskazówki, jak ruszyć do przodu? Pozdrawiam

          • PS Jestem po wielu próbach pracy z tzw. terapiami konwencjonalnymi. Nie dały one żadnego rezultatu. Rozczarowałem się też tzw. rozwojem wewnętrznym, nie dla mnie medytacje czy techniki programowania. Problem leży gdzieś indziej. HD dobrze przedstawia rysy osobowości, ale przecież żaden program nie wskaże indywidualnego rysu. Czy jest Pani w stanie taki rys zglebić i na jego podstawie dać konkretne wskazówki, co dalej?

  6. Jeżeli od poznania tej metody zależy dobro nas wszystkich, to dlaczego te treści nie są rozpowszechniane za darmo ? Po tym poznaję czy ktoś działa z logiki czy z serca. Jak z logiki to zasila stary system tego świata polegającego na wyzysku, smutne…

  7. Dzień dobry. 🙂
    Nurtuje mnie jak mam rozumieć kanał, który jest tylko do połowy zakolorowany na czerwono lub jak w przypadku nr 30 lub 11, na czarno i czerwono do połowy. Jak to odczytać? 🙂 Z góry dziękuje za pomoc

    • Witaj, jak masz pól kanału zakolorowany to znaczy, że masz aktywację w danym centrum z którego wychodzi linia, ale w drugim centrum na drugim końcu kanału już nie. Jak jest czerwone są to podświadome zasoby, jak czarne to świadome. A jak masz oba kolory to znaczy, że jest zarówno świadome i nieświadome. Polecam analizę u kogoś kto się zajmuje tym profesjonalnie, bo to o wiele więcej informacji:) Dobrego dnia!

  8. Rzeczywiście interesujące, ale co zrobić gdy ktoś nie zna dokładnej godziny swego urodzenia i nie już akt. Poza tym zauważyłem, że procenty się nie zgadzają. Jest ich 101. Ponieważ ta wiedza jest opatentowana to nie wiadomo jak z niej bezpiecznie korzystać. Nawet chociażby czytając ten tekst. Czy np pewnego pięknego dnia nie dostanę wezwania do zapłaty bo nie wykupiłem licencji. Jak rozwiązać ten problem? Bardzo proszę o informację i pomoc. Serdecznie pozdrawiam

    • Witam, jeśli rodzice nie pamiętają, albo już nie można ich zapytać, to można tę informację sprawdzić w Urzędzie Stanu Cywilnego. Powinni mieć takie dane. Jeśli i tam nie ma tej informacji, to są astrologowie, którzy potrafią do tego dojść na postawie dat ważnych wydarzeń w życiu. Od razu napiszę, że nie mam kogo polecić. / Jeśli chodzi o procenty, proszę czytać uważnie. W tekście jest napisane „około”. / Jak z każdej innej wiedzy, czy metody, polecam korzystać z zaciekawieniem i dystansem, i sprawdzić czy to z Panem rezonuje. Human Design mówi o różnicowaniu – nie wszystko dla wszystkich. / Amerykanie przejęli spuściznę po Krakowerze, ale jest wiele osób, które rozwija wiedzę o HD po śmierci Ra Uru Hu na własną rękę. Nie da się zablokować licencją wpływu neutrin na nas:) pozdrawiam, Weronika

  9. Dzień dobry dla wszystkich zainteresowanych Przekazuję że jest możliwość sprawdzenia daty i godziny trzeba zwrócić się z pismem do Urzędu Stanu Cywilnego z prośbą o wydanie kopii uwierzytelnionej karty urodzenia wystarczy to zrobić przez pół dołączyć opłatę skarbową w wysokości 10 zł na numer konta podany przez urzędnika.
    Po dwóch dniach miałam kopię oryginalną kartę urodzenia wypisaną osobiście przez moją mamę 41 lat temu

  10. Dobrze się dowiedzieć, że można sprawdzić godzinę urodzenia w Urzędzie. Nie jestem pewna swojej. Pamiętam, że mama mi mówiła, ale teraz nie jestem pewna czy dobrze pamiętam. Koniecznie muszę potwierdzić! Dzięki!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do naszego newslettera


The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.