Mózg wiecznie młody
Pamiętam, jak obejrzałam film Motyl. Still Alice z Julianne Moore i rozwalił mnie na łopatki. Do dziś mam zresztą zapisane w sobie to uczucie bezradności i klaustrofobii. Żyjesz, masz prężne życie zawodowe oparte na intelekcie, a tu nagle włącza się Alzheimer i zaczynasz zapominać, kim jesteś.
Sama doświadczyłam częściowej utraty pamięci na skutek wypadku. Na szczęście nie był to proces postępujący.
Jakiś czas temu trafiła w moje ręce książka Mózg wiecznie młody. Jak wyostrzyć umysł i chronić go przez całe życie. To książka, która mocno odbija się od powszechnych przekonań na temat Alzheimera. Zresztą, kiedy dziś wpisałam w Google hasło „Alzheimer”, jako pierwsze wyskoczyło mi, że to choroba nieuleczalna.
Dr Bredesen pokazuje w swojej pracy, że nie do końca tak jest. Twierdzi, że jeśli masz od 18 do 122 lat, to masz wpływ. Jeśli masz więcej niż 122, to on chętnie nauczy się czegoś od ciebie.
Nie będę spojlerować.
W każdym razie — jest nadzieja.
Dobrej lektury
Weronika



